Portal - Wieliczka
polski Strona główna / Parafia Janowice / LIST KS. PAWŁA Z KAMIEŃCA PODOLSKIEGO
Menu
- Log in
LIST ks. Paweła Borysiewicza

Kamieniec Podolski  - Słobódka Rachniwiecka 2 luty 2008 r.

  

 

  Ks. PAWEŁ BORYSIEWICZ .

SŁOBÓDKA RACHNIWIECKA

          UKRAINA

 

                                                      Do Zarządu Stowarzyszenia

                                                                 „ TRADYCJA dla PRZYSZŁOŚCI”

                                                                                 w Janowicach

                                                        

                                                                 LIST

 

Piszę ten list częściami. wyrywam życiu wolne chwile. Trzeba przecież pojeździć po chorych w I piątek, szukając wciąż nowych pochowanych po prawosławnych rodzinach lub w państwowych szpitalach, dbać o katechezy na kilku wioskach, pokonać trudności organizacyjne dla wciąż to nowych inicjatyw.

A zima na Kresach była na tyle łaskawa, iż pozwoliła na przyjemne spędzenie okresu Bożego Narodzenia wszystkim. Tak katolikom jak i prawosławnym. Pasterka odbyła się nie, jak zwyczaj każe, o 24.00, lecz 21.00. Przy braku oświetlenia jest to ważny argument.

Za ważne wydarzenie tegorocznych świąt należy uznać  oświetlenie kościoła. Na Ukrainie system publicznego oświetlenia w małych miastach i miejscowościach praktycznie nie istnieje, stąd oświetlony kościół  wszystkim się podoba. Nawet są już głosy, iż nie wyobrażają sobie, by było inaczej. Starsi w chwilach smutku wyglądają przez okno, by spojrzeć na świecącą w ciemnościach świątynie i pokrzepić widokiem. W Polsce to uczucie jest już niezauważalne. Komicznym dodatkiem do tej historii jest patrol milicyjny, który od tej pory korzysta w czasie nocnej kontroli z kościelnego oświetlenia. Kierowcy siłą rzeczy zwalniają i spoglądają na kościół, a może nawet i westchną pobożnie.

Tu, na nieoświetlonej Ukrainie, jest to wielkie wydarzenie. Oczywiście parafianie sami pokrywają koszty utrzymania światła!

Ci właśnie parafianie ofiarują Państwu na ręce ks. Proboszcza kopię obrazu. Jego historia jest ciekawa. Trochę z lenistwa pozwolą Państwo, iż skopiuję z Internetu tekst historii miasteczka i Obrazu pisany ręką samego kustosza latyczowskiego, ks. Adama Przywuskiego wydrukowany w „Niedzieli”  27/2006 na 400-lecie obecności Matki Bożej w Latyczowskim Obrazie

 

„Matka Boża Latyczowska

 

Matko z Latyczowa dalekiego Podola

z kościoła który wznieśli rycerze

z daniny od każdego końskiego kopyta

historią jak sztandarem okryta

Tułaczko Wygnanko

co w skromnej kaplicy w Lublinie

z nami żyjesz -módl się za nami”.

 

Ks. Jan Twardowski

 

Z dziejów Latyczowa

 

Miasto Latyczów (na Ukrainie) rozciąga się na otoczonej wzgórzami podolskiej równinie, u ujścia rzeki Wołk do Bugu. O założeniu miasta nie ma pewnych wiadomości. Latyczów, wraz z całym Podolem, w 1366 r. został włączony przez króla Kazimierza III Wielkiego do Królestwa Polskiego. Około 1430 r. wybudowano w Latyczowie drewniany kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i erygowano parafię rzymskokatolicką. Kościół i całe miasto zostały spalone w 1453 r. podczas napadu Tatarów. Ciągłe najazdy Tatarów uniemożliwiały rozwój miasta. Pod koniec XVI wieku do Latyczowa przybyli z Rzymu dominikanie z kopią obrazu Matki Bożej Śnieżnej, którą otrzymali w darze od papieża Klemensa VIII, z błogosławieństwem na pracę misyjną. W 1832 r. klasztor Dominikanów został ukazem carskim skasowany, a zakonnicy wywiezieni. Parafię przejęli księża diecezjalni, którzy nie szczędzili starań, aby odnowić świątynię i zachować w niej dawne pamiątki. W 1933 r. z rozkazu Sowietów zamknięto latyczowską świątynię i rozpoczął się proces strasznej dewastacji. Dopiero w 1989 r. wierni odzyskali kościół i dzięki pomocy, głównie Polaków, dokonuje się proces odbudowy sanktuarium.

 

Cudowny obraz Matki Bożej Latyczowskiej

 

Obraz Matki Bożej czczony w Latyczowie namalowano około poł. XVI wieku. Jest to kopia Madonny z rzymskiej Bazyliki Santa Maria Maggiore. Nie są znane ani autor, ani miejsce powstania obrazu. Od początku obecności w latyczowskiej świątyni obraz zasłynął wieloma cudami. Dominikanie zabrali obraz do Lwowa (do kościoła pw. Bożego Ciała), chroniąc go podczas rozruchów powstańczych, jakie wybuchły pod wodzą Bohdana Chmielnickiego w 1648 r. Cudowny obraz powrócił do Latyczowa w 1722 r. W 1778 r. papież Pius VI wydał dekret o jego koronacji i przysłał z Rzymu złote korony. W czasie I wojny światowej obraz był chroniony przez jakiś czas w Winnicy (Pietniczany), następnie powrócił do Latyczowa. Nieco później znalazł się w Warszawie. Wreszcie decyzją władz kościelnych w listopadzie 1935 r. został umieszczony w katedrze w Łucku, gdzie w okresie międzywojennym cieszył się wielkim kultem. W 1945 r., w obawie przed kradzieżą lub profanacją, cudowny obraz został wywieziony przez siostry ze Zgromadzenia Służek Najświętszej Maryi Panny do Lublina, gdzie do dzisiaj przebywa w zakonnej kaplicy przy ul. I Armii Wojska Polskiego 9. Latyczowską Panią odwiedzają dawni i nowi czciciele, upraszając Jej orędownictwa i opieki.

 

Sanktuarium i parafia dziś

 

Sanktuarium Matki Bożej Latyczowskiej, Królowej Podola i Wołynia, odzyskuje dawną świetność, utraconą przez lata planowej dewastacji. Od 1994 r. do latyczowskiej świątyni pielgrzymują każdego roku wierni diecezji kamieniecko-podolskiej. Świadczy to o rozwoju kultu Latyczowskiej Pani i żywej wierze ludu w Jej duchową obecność. Dorośli, młodzież i dzieci przynoszą do Maryi swoje troski. W tym świętym miejscu doznają pocieszenia i umocnienia. Z polecenia bp. Jana Olszańskiego w 1995 r. podjęto starania o powrót cudownego wizerunku do Latyczowa. Papież Jan Paweł II ustanowił dzień 6 lipca w diecezji kamieniecko-podolskiej świętem Matki Bożej Latyczowskiej. Od września 2003 r. dzieło duchowej i materialnej odbudowy sanktuarium Matki Bożej w Latyczowie prowadzi ks. Adam Przywuski. Z Księdzem Wikariuszem i Siostrami Loretankami pracują duszpastersko wśród miejscowej, ok. 500-osobowej, wspólnoty wiernych, dojeżdżają też do 11 wspólnot w okolicznych wioskach. W zrujnowanym klasztorze podominikańskim z XVIII wieku obecny proboszcz organizuje dom rekolekcyjny, bardzo potrzebny diecezji kamieniecko-podolskiej. Pragnieniem parafian jest, aby dom rekolekcyjny był zarazem domem pielgrzyma dla coraz liczniej przybywających na Podole Polaków.W bieżącym roku przypada jubileusz 400-lecia sanktuarium. 6 lipca 2006 r. o godz. 11.00 uroczystą celebrą zostaną zainicjowane obchody Roku Jubileuszowego. W związku z tym, że prawa międzynarodowe nie pozwalają na powrót do Latyczowa obrazu, który znajduje się w Lublinie, Legat Papieski i przedstawiciele Episkopatu Polski przekażą dla latyczowskiego sanktuarium kopię obrazu Salus Populi Romani z rzymskiej Bazyliki Matki Bożej Większej, pobłogosławioną 28 maja 2006 r. w Krakowie przez Ojca Świętego Benedykta XVI. Ks. Adam Przywuski.”Tyle opis. Mamy nadzieję, iż kopia obrazu Latyczowskiej Pani będzie ważnym darem Słobódki Rachniwskiej dla Parafii Janowice. Serdecznie zapraszamy na Kresy, na Podole, a zwłaszcza do Latyczowa!

 

Zaproszenie do pomocy

 

Na co dzień korzystamy z waszych darów co daje ogromną satysfakcję, bo nie trzeba używać klejonych milion razy, zardzewiałych czy podrapanych przedmiotów. Choć i tak parafianie bez przerwy coś robią. Jednym z największych działań ostatnich dwóch lat to ławki, drzwi, figurki przed kościołem i we wnętrzu, festyn z kiełbaskami i koncertem, katechizacja 60 osobowej gromady dzieci, nowe grupy, jak Legion Maryi, Ruch Franciszkański, a w planach nowy ołtarz, zabiegi nad prywatyzacją ziemi na której stoi kościół. W związku z burzą polityczną w tym kraju, często wchodzą w życie nowe regulacje prawne. Stąd częsta walka i bieganie po skorumpowanych, niemiłych i skomplikowanych labiryntach biurowców. Wiele dokumentów jest po prostu nie załatwionych z  racji ogromnych kosztów. Urzędnicy przymykają, oczy choć przyjdzie moment na dokończenie ostateczne, a to już będą stosy pieniędzy.

 

Zapraszam do pomocy tym energicznym ludziom. Zasługują na naszą uwagę. I to nie tylko mam na uwadze kościół. Ordynator szpitala to katolik, co bardzo pomaga w niesieniu chorym opieki duchowej. W szpitaliku brakuje oczywiście mebli i sprzętu medycznego. Szkoła również chętnie pozna firmy oferujące meble czy szkolny sprzęt. Jak na razie na całą szkołę jest jeden komputer! Bardzo nam przyjazny dyrektor to prawosławny, ale jego mama to „Polaczka” i córka ochrzczona w kościele katolickim. A syn w kościele prawosławnym, co nie przeszkadza w naszym wspólnym przeżywaniu różnych uroczystości kościelnych i szkolnych(!).

 

Dla przykładu pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia to był dzień wolny od szkoły dla wszystkich. A w szkole nauczycielki z uczniami zorganizowały "Dzień Polski". Także i nauczyciele doskonale radzą sobie z różnicami wyznaniowymi, a przecież religii w szkole nie ma. Pani kierownik przedszkola to prawosławna osoba, ale więcej robi dla kościoła niż niejedna katoliczka! Bardzo prosi o krzesełka dla małych dzieci. Gdy przyjedziecie, zaprowadzimy was do malutkiego muzeum zorganizowanego przez mieszkańców Słobódki właśnie w budynku przedszkola -muzeum regionu, przedmioty z XIX wieku!

 

Nasz odpust

 

Zapraszam już teraz na odpust. Patronem parafii jest św. Stanisław, bp, Patron Polski. Planujemy mecz piłki nożnej między katolikami a prawosławnymi, jak i potańcówkę! Wielką zabawą są loterie fantowe, więc już teraz zbieram wszystko, co do takiej loterii fantowej będzie się nadawać. Rok temu główną nagrodą był skuter! Będzie strzelnica i koncert, grill i tańce. Zapraszamy! Będziecie mile widzianymi gośćmi, którzy pomogą w zacieraniu antagonizmów i uprzedzeń. Dziś w dzień Matki Boskiej Gromnicznej pełen kościół  ludzi. Zapanował deficyt świeczkowy. Po Mszy adoracja Najśwętszego Sakramentu i różaniec z muzyką z Medjugorie. W tym czasie w Kamieńcu otwarcie Szkoły Ewangelizacji z udziałem Ojców Kapucynów. Przybyły tłumy ludzi z całego miasta! W innej części naszego rejonu, u Pasjonistów w Smotryczu, rekolekcje dla Neokatechumenatu z Dunajowiec, który sam się zorganizował i księdza tylko poprosił o katechezy. To tylko przykłady, jak żywe jest odrodzenie religijności w spragnionej spokoju Bożego ludności tych ziem. Nie Zmarnujmy Ich Pragnień!

 

 Szczęść Boże !

     

                                                                                                     Ks. Paweł Borysiewicz

 

 

P.S. po wielu zmaganiach z komputerem i zajeciami wyrywajac sobie po troszeczke czasu napisałem "dzieło Zycia" :-) do waszej strony internetowej. nie nadaje się do odczytu z ambony., wersja reportażowa. Do Waszego  proboszcza jeszcze skonstruuje. w innym tonie. co slychac?

 

Przesłano na mail r.gabrys@interia.pl

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: IAP